
Kalendarium inwazji Rosji na Ukrainę – cz. 83. Wrzesień 2024
Podczas 24. spotkania grupy kontaktowej w bazie Rammstein, prezydent Zełenski ponowił 6 września apel o zgodę na użycie broni dalekiego zasięgu przeciwko celom w głębi Rosji, wskazując, że operacja kurska wyeliminowała bezpośrednie zagrożenie dla Sum. Tego samego dnia 12. Brygada Szturmowa „Azow” przeprowadziła brawurową operację w obwodzie donieckim, odblokowując okrążone jednostki i odzyskując część strategicznej miejscowości Nju-Jork.
USA przekazały wsparcie o wartości 250 mln dolarów, a Niemcy wraz z partnerami zapowiedzieli dostawę 77 czołgów Leopard 1A5 oraz 12 haubic Panzerhaubitze 2000.
W kolejnym dniu napięcie międzynarodowe wzrosło po tym, jak rosyjskie drony naruszyły przestrzeń powietrzną Rumunii oraz Łotwy, przy czym na terytorium łotewskim doszło do rozbicia się bezzałogowca przenoszącego materiały wybuchowe. Ukraina kontynuowała kampanię niszczenia rosyjskiego zaplecza logistycznego, doprowadzając do potężnej detonacji składu amunicji w obwodzie woroneskim, co wymusiło ewakuację okolicznych mieszkańców. W odpowiedzi na doniesienia o transferze irańskich rakiet balistycznych do Rosji, ukraińskie MSZ ostrzegło Teheran przed „druzgocącymi konsekwencjami” dla relacji dwustronnych. Na froncie lądowym Rosjanie poczynili postępy pod Kupiańskiem i Pokrowskiem, podczas gdy prezydent Zełenski potwierdził, że Ukraina buduje podziemne fabryki broni, by uniezależnić się od przestojów w dostawach z Zachodu.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło 8 września zajęcie Nowohrodiwki, co potwierdziły niezależne źródła, wskazując na wycofanie się sił ukraińskich z tego kluczowego punktu przed Pokrowskiem.
Irański parlamentarzysta Ahmad Bakhshayesh Ardestani otwarcie przyznał, że Iran wysyła Rosji rakiety balistyczne w ramach barterowej wymiany za zboże i soję, co stoi w sprzeczności z oficjalnymi zaprzeczeniami Teheranu.
10 września sytuacja w obwodzie kurskim uległa gwałtownej zmianie, gdy wojska rosyjskie rozpoczęły szeroko zakrojoną kontrofensywę w rejonie koreniewskim, odzyskując kilka miejscowości, w tym Snagost i Gordiejewkę. Ukraina odpowiedziała zmasowanym uderzeniem dronów na dziewięć rosyjskich obwodów, w tym moskiewski, gdzie spadające szczątki uszkodziły wieżowce w Ramienskoje, powodując ofiary śmiertelne i paraliżując główne lotniska stolicy Rosji. Na Morzu Czarnym ukraiński wywiad przeprowadził udaną operację zestrzelenia nowoczesnego myśliwca Su-30SM przy użyciu ręcznej wyrzutni przeciwlotniczej. Mimo rosyjskich sukcesów terytorialnych w Donbasie, wprowadzenie ukraińskich rezerw pozwoliło ustabilizować obronę w Sełydowem, co na moment wstrzymało bezpośrednie zagrożenie dla samego Pokrowska.
Druga dekada września rozpoczęła się od gwałtownego zaostrzenia sytuacji w obwodzie kurskim. Rosyjskie dowództwo, wykorzystując elitarną 155. Brygadę Piechoty Morskiej oraz jednostki powietrznodesantowe, wyprowadziło silne uderzenie z kierunku Korieniewa. Celem tej operacji było odblokowanie własnych jednostek odciętych między rzeką Sejm a granicą państwową. Według geolokalizacji, siły rosyjskie zdołały wkroczyć do strategicznej wsi Snagost, co zmusiło ukraińskie dowództwo do przerzucenia części rezerw z innych odcinków.
W Donbasie sytuacja stawała się coraz bardziej krytyczna. Rosjanie zajęli Łysiwkę, co bezpośrednio zagroziło logistyce Pokrowska. Najbardziej wstrząsającym wydarzeniem był jednak rosyjski atak na kolumnę Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża we Wiroliubiwce. Zginęło trzech pracowników misji humanitarnej, co wywołało falę międzynarodowego potępienia.
Połowa września przyniosła dwa ważne sukcesy dyplomatyczno-humanitarne. W ramach dwóch kolejnych wymian (przy mediacji ZEA) do domów wróciło łącznie 152 Ukraińców, w tym obrońcy Azowstalu oraz cywile. Po stronie rosyjskiej zwolniono głównie poborowych schwytanych w obwodzie kurskim, co miało złagodzić napięcia społeczne w Rosji.
Niedziela 15 września stała pod znakiem brutalnego ataku na budownictwo mieszkaniowe w Charkowie. Rosyjska bomba kierowana KAB uderzyła w 12-piętrowy blok, powodując śmierć 94-letniej kobiety i raniąc kilkudziesięciu cywilów. Sceny z płonącego wieżowca po raz kolejny wzmocniły ukraińskie żądania dotyczące wzmocnienia obrony przeciwlotniczej.
Ważne zmiany zaszły w systemie szkolenia armii ukraińskiej. Generał Syrski, reagując na sygnały z frontu o słabym przygotowaniu rekrutów, zapowiedział wydłużenie szkolenia podstawowego. Decyzja ta ma na celu poprawę przeżywalności żołnierzy na polu walki, choć wiąże się z ryzykiem wolniejszego uzupełniania strat w jednostkach liniowych. Jednocześnie minister Radosław Sikorski zwrócił uwagę na konieczność systemowego rozwiązania problemu Ukraińców w wieku poborowym przebywających w Europie, sugerując ograniczenie świadczeń socjalnych dla osób mogących służyć w wojsku.
Fot. poglądowe/wygenerowane SI
Zobacz więcej wydarzeń
Zadanie finansowane jest ze środków Ministra
















