top of page
Stack of Files_edited_edited.jpg
Kalendarium inwazji Rosji na Ukrainę – cz. 87. Wrzesień/Październik 2024

25 września w odpowiedzi na pogarszającą się sytuację w Donbasie, USA ogłosiły pakiet pomocy o wartości 375 mln dolarów, zawierający m.in. bomby szybujące AGM-154 JSOW. To broń o zasięgu ponad 110 km, która ma zwiększyć dystans uderzeniowy ukraińskich F-16.


Ciekawostką techniczną było zniszczenie przez Ukraińców rosyjskiego drona Shahed wyposażonego w terminal Starlink, co pokazało, że Rosja próbuje obchodzić sankcje, by zwiększyć precyzję swoich systemów bezzałogowych.


Napięcie polityczne osiągnęło szczyt, gdy Władimir Putin ogłosił zmiany w rosyjskiej doktrynie nuklearnej. Nowe zapisy zakładają, że agresja państwa nienuklearnego wspieranego przez mocarstwo nuklearne będzie traktowana jako wspólny atak na Rosję, uprawniający do odpowiedzi atomowej. Eksperci ocenili to jako kolejną próbę „szantażu nuklearnego” mającą na celu powstrzymanie Zachodu przed wydaniem zgody na ataki dalekiego zasięgu pociskami Storm Shadow i ATACMS.


Koniec września upłynął pod znakiem intensywnej aktywności dyplomatycznej prezydenta Zełenskiego w Stanach Zjednoczonych. Podczas gdy w Waszyngtonie Joe Biden ogłosił potężny pakiet wsparcia o wartości 7,9 mld dolarów, kampania wyborcza w USA uwypukliła głębokie podziały. Kamala Harris ostrzegła przed „propozycjami kapitulacji” płynącymi ze strony Donalda Trumpa, który z kolei publicznie krytykował Zełenskiego za brak chęci do negocjacji z Putinem.


Na froncie domowym Ukraina zmagała się ze zmasowanym terrorem powietrznym. W Kijowie szczątki dronów doprowadziły do rozhermetyzowania rur gazowych w budynkach mieszkalnych, a w Krzywym Rogu rosyjska rakieta uderzyła bezpośrednio w budynek policji, zabijając czterech funkcjonariuszy. Brutalność ataków potwierdził również nalot na Izmaił, gdzie w nocy zginęły trzy osoby, w tym dzieci. Jednocześnie ukraiński wywiad przeprowadził udaną operację w samej Rosji – w Kołomnie pod Moskwą zginął pułkownik Aleksiej Kołomiejcew, szef ośrodka szkolącego operatorów dronów Shahed.


28 września doszło do jednej z najbardziej tragicznych zbrodni wojennych tego miesiąca. Rosjanie przeprowadzili „podwójny atak” (double tap) na szpital w Sumach. Gdy po pierwszej eksplozji na miejsce przybyli ratownicy i policja, by ewakuować pacjentów, spadł drugi pocisk. W wyniku tego cynicznego ataku zginęło 10 osób, w tym policjanci i pacjenci placówki.


Wrzesień 2024 zapisał się w historii jako pierwszy miesiąc wojny, w którym każdego dnia Rosja wysyłała przeciwko Ukrainie drony Shahed. Łącznie wystrzelono ich rekordową liczbę 1339, co oznacza średnio 44 ataki na dobę. Pomimo wysokiej skuteczności obrony przeciwlotniczej (82% zestrzelonych maszyn), ciągła presja wyczerpywała zasoby obronne i terroryzowała ludność cywilną.


Miesiąc zakończył się kolejnym dekretem Putina o poborze 133 tysięcy nowych rekrutów, co potwierdziło, że Kreml nie zamierza rezygnować z taktyki zalewania ukraińskich pozycji masą ludzką.


Październik zaczął się od dramatycznych zmian na mapie działań wojennych, kładąc kres trwającej od blisko dwóch lat obronie „twierdzy” na południu Donbasu. Po miesiącach zaciekłych walk i systematycznym niszczeniu infrastruktury, ukraińskie dowództwo oficjalnie potwierdziło wycofanie wojsk z Wuhłedaru. Miasto, położone na strategicznym wzniesieniu u zbiegu frontu donieckiego i zaporoskiego, stało się dla Rosjan kluczem do dalszych operacji na zachód i północ, w stronę Kurachowego i Wełykiej Nowosiłki.


1 października, w Dniu Obrońców Ukrainy, gdy kraj zastygał w minucie ciszy, Rosjanie brutalnie ostrzelali rynek i przystanek w Chersoniu, zabijając sześć osób. W tym samym czasie w Wuhłedarze rosyjskie flagi zawisły na ruinach wieżowców. Ewakuacja ostatniej setki cywilów odbywała się w warunkach ekstremalnych, pod nieustannym ostrzałem ogniowym dróg wyjazdowych. Sukces Rosjan w tym sektorze okupiony został gigantycznymi stratami w sprzęcie, jednak pozwolił im na wyrównanie linii frontu.


Pierwsze dni października przyniosły sensacyjne doniesienia z zaplecza frontu. Według ukraińskiego wywiadu, w ataku rakietowym pod Donieckiem zginęło co najmniej 20 żołnierzy z Korei Północnej, w tym oficerowie. To pierwszy tak wyraźny sygnał bezpośredniego zaangażowania personelu z Pjongjangu w walki na Ukrainie, mający na celu m.in. nadzór nad dostawami amunicji.


Prawdziwym wstrząsem technologicznym był jednak incydent z 5 października nad Konstantynówką. Rosjanie sami zestrzelili swój najnowocześniejszy dron uderzeniowy typu stealth – S-70 Ochotnik-B. Maszyna prawdopodobnie straciła kontakt z bazą, a pilot Su-57, obawiając się przejęcia technologii przez Ukraińców, odpalił rakietę w stronę „partnera”. Wrak jednak spadł na terytorium kontrolowane przez Kijów, dając zachodnim ekspertom unikalną okazję do zbadania rosyjskiej technologii niskiej wykrywalności.


Fot. poglądowe/wygenerowane SI

Zobacz więcej

Завдання фінансується з фінансових ресурсів Міністра

06_znak_ siatka_uproszczony_kolor_ciemne_tlo.png
bottom of page