
Kalendarium inwazji Rosji na Ukrainę – cz. 67. Czerwiec/Lipiec 2024
W czwartej dekadzie czerwca uwaga obserwatorów przesunęła się na odcinek frontu, który od 2014 roku pozostawał niemal nienaruszony. Rosyjskie wojska niespodziewanie aktywizowały się w kierunku Torećka, uderzając od strony Gorłówki. W ciągu zaledwie kilku dni agresorom udało się zająć miejscowość Szumy i zbliżyć do przedmieść Piwnicznego i Drużby. Sytuacja stała się na tyle poważna, że prezydent Wołodymyr Zełenski osobiście odwiedził linię frontu w obwodzie donieckim, wspierając żołnierzy 110. i 47. Brygady Zmechanizowanej.
Wizyta ta zbiegła się z głośną dymisją – generał porucznik Jurij Sodol został odwołany ze stanowiska dowódcy Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy. Decyzja ta zapadła po publicznej krytyce ze strony dowództwa Brygady „Azow”, która oskarżyła generała o błędy prowadzące do nieuzasadnionych strat ludzkich. Jego miejsce zajął generał brygady Andrij Hnatow, ceniony za sukcesy w obronie południa kraju.
Ukraińskie służby odnotowały w tym tygodniu znaczące sukcesy operacyjne na tyłach wroga. Drony SBU i wywiadu wojskowego (HUR) uderzyły w kolejne cele strategiczne, w tym w zakłady chemiczne pod Moskwą oraz składy amunicji w obwodzie woroneskim. Prezydent Zełenski ujawnił, że dla ukraińskich bezzałogowców odległość 1500 kilometrów przestała być barierą, co potwierdziły ataki na ponad 30 rosyjskich rafinerii i terminali paliwowych. Co więcej, na froncie po raz pierwszy udokumentowano użycie przez Ukrainę rakiet M30 GMLRS z głowicami kasetowymi, co znacząco zwiększyło siłę ognia w zwalczaniu koncentracji wojsk rosyjskich. Wywiad ujawnił również dane z „narodowego satelity”, dzięki któremu w ciągu dwóch lat zidentyfikowano i zniszczono tysiące celów o wartości miliardów dolarów.
Na arenie międzynarodowej doszło do przełomu o charakterze prawnym. Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakazy aresztowania byłego ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu oraz szefa Sztabu Generalnego Walerija Gierasimowa. Sędziowie uznali ich za odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne polegające na kierowaniu ataków na obiekty cywilne i infrastrukturę energetyczną Ukrainy. W tym samym czasie Unia Europejska, mimo wcześniejszych blokad ze strony Węgier, zatwierdziła przekazanie Ukrainie 1,4 miliarda euro pochodzących z zysków z zamrożonych rosyjskich aktywów. Fundusze te mają zostać przeznaczone bezpośrednio na zakup amunicji i systemów obrony powietrznej, co jest kluczowe wobec doniesień o drastycznym wzroście użycia przez Rosję gazów łzawiących na polu walki, co stanowi naruszenie konwencji o zakazie broni chemicznej.
Sytuacja humanitarna dotycząca osób cywilnych oraz najmłodszych ofiar wojny pozostaje jednym z najtrudniejszych wyzwań dla ukraińskich władz. Według danych przedstawionych przez komisarza ds. praw człowieka Rady Najwyższej, Dmytro Łubinca, w rosyjskiej niewoli przymusowo przetrzymywanych jest ponad 14 tysięcy ukraińskich cywilów. Ich sytuacja jest wyjątkowo skomplikowana, ponieważ w przeciwieństwie do personelu wojskowego czy dzieci, brakuje jasnych podstaw prawnych oraz wypracowanych mechanizmów międzynarodowych, które pozwoliłyby na ich skuteczną wymianę lub uwolnienie. Łubinec podkreślił, że strona ukraińska nie dysponuje obecnie narzędziami bezpośredniego wpływu na Federację Rosyjską w tym zakresie, co paraliżuje proces ich powrotu do domów.
Równolegle Ukraina podejmuje intensywne starania o odzyskanie blisko 20 tysięcy dzieci, które zostały bezprawnie uprowadzone i wywiezione w głąb Rosji. Los najmłodszych jest priorytetem dla służb państwowych, które starają się również ustalić miejsce pobytu „dziesiątek tysięcy” obywateli uznanych za zaginionych. Każdy z tych przypadków to osobna tragedia rodzinna, a proces poszukiwań i negocjacji utrudnia brak dostępu do terytoriów okupowanych oraz brak przejrzystości ze strony rosyjskich instytucji.
Na początku lipca 2024 roku sytuacja na froncie wschodnim uległa gwałtownemu pogorszeniu. Naczelny dowódca SZU, generał Ołeksandr Syrski, potwierdził, że linia aktywnych walk uległa rozszerzeniu, a sektor Pokrowska i Torećka stał się nowym, krytycznym punktem zapalnym. Rosyjska armia, wykorzystując opóźnienia w dostawach zachodniej broni, zdołała zająć mikrorejon Kanał w Czasiw Jarze. Miasto to, zamienione w ruinę, stało się symbolem rosyjskiej taktyki „totalnego zniszczenia”, gdzie przed wkroczeniem piechoty każda struktura jest zrównywana z ziemią przez artylerię i bomby lotnicze.
Porażające dane przedstawił p.o. ministra kultury, Rościsław Karandiejew – Rosja kontroluje obecnie ok. 1,5 miliona eksponatów muzealnych zrabowanych z okupowanych terenów Ukrainy. Do kwietnia 2024 roku zniszczono blisko 2000 obiektów kulturalnych, co eksperci oceniają jako celową politykę wymazywania ukraińskiej tożsamości narodowej.
Kontynuowany jest dramat dzieci wywiezionych w głąb Rosji. Choć Ukraina współpracuje z organizacjami takimi jak UNESCO i ONZ, brak mechanizmów prawnych uniemożliwia szybki powrót tysięcy nieletnich ofiar przymusowych deportacji. Każdy dzień zwłoki zwiększa ryzyko trwałej indoktrynacji i rusyfikacji najmłodszych.
Sytuacja międzynarodowa stała się niezwykle napięta po „misji pokojowej” premiera Węgier, Viktora Orbána. Po wizycie w Kijowie, Orbán udał się do Moskwy na spotkanie z Putinem bez mandatu Unii Europejskiej, co wywołało falę krytyki w Brukseli. Ukraina jednoznacznie odrzuciła propozycję Orbána dotyczącą zawieszenia broni, argumentując, że Rosja wykorzystałaby ten czas wyłącznie do przegrupowania sił.
Wojna coraz wyraźniej przenosi się na teren agresora. Ukraińskie drony skutecznie uderzyły w zakłady elektrometalurgiczne w Starym Oskole oraz fabrykę prochu w Kotowsku. Partyzanci z grupy „Atesz” przeprowadzili sabotaż na Kolei Transsyberyjskiej, blokując transporty amunicji z Korei Północnej.
Fot. poglądowe/wygenerowane SI
Zobacz więcej
Завдання фінансується з фінансових ресурсів Міністра
















